Dziesięć tysięcy żywotów, żeby zrobić to, jak należy. Odpowiedzieć na wszystkie wielkie pytania. Osiągnąć pełnię mądrości. I stać się Jednym ze Wszystkim.
Jeśli wierzyć zagranicznym recenzjom to późną jesienią fani dobrej literatury dostaną prawdziwą perełkę od wydawnictwa Pruszyński i S-ka. Mowa o książce Dziesięć tysięcy żyć Michaela Poore’a, która reklamowana jest jako uwodząca mieszanka zawierająca to, co najlepsze z Terry'ego Pratchetta, Neila Gaimana, Samuela R. Delanyego i Kurta Vonneguta. Głównym aktorem powieści jest Milo, który przeżył dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt pięć żyć a jego marzeniem jest spocząć na zawsze w ramionach Śmierci. Albo Suzie, jak ją nazywa.
Dziesięć tysięcy żyć to coś więcej niż wspaniała historia miłosna. Każda podróż od kołyski do grobu pozwala Milo odkrywać kolejne fragmenty wielkiej kosmicznej układanki – jeśli tylko zdąży poskładać je na czas, zrozumie w końcu, co znaczy być częścią czegoś większego od nieskończoności.
Premiera Dziesięciu tysięcy żyć zaplanowana jest 24 października bieżącego roku.
Źródło: Pruszyński i S-ka



