Opuścili ten straszny dom dawno temu, w środku nocy. Ale wspomnienia tego, co tam zobaczyli, wciąż są w nich żywe – klasyka horroru w netfliksowej interpretacji już w październiku.
Przy okazji zapowiedzi filmu Apostoł pisaliśmy, że Netflix na poważnie wziął się za straszenie. Nie trzeba było zbyt długo czekać na kolejny dowód potwierdzający słuszność wspomnianej tezy. Jak się okazuje w październiku fani horrorów będą mogli zobaczyć współczesną, serialową interpretację klasyki powieści grozy - Nawiedzonego domu na wzgórzu Shirley Jackson. Dla zainteresowanych tradycyjnie zwiastun produkcji poniżej. A gdyby kogoś zaintrygował motyw muzyczny, to podpowiadamy - Our House folk-rockowej supergrupy w składzie Crosby, Stills, Nash & Young.
Nawiedzony dom na wzgórzu to historia piątki rodzeństwa, które wychowało się w najsłynniejszym nawiedzonym domu w Ameryce. Teraz wszyscy są już dorośli i muszą zmierzyć się z samobójstwem swojej najmłodszej siostry, które zmusza ich do stawienia czoła duchom z przeszłości. Niektóre z nich czają się tylko w ich głowach, a niektóre mogą naprawdę ukrywać się gdzieś w zakamarkach owianego złą sławą domu na wzgórzu.
Twórcą serialu jest Mike Flanagan (Ouija: Narodziny zła, Oculus), a w głównych rolach zobaczymy Michiela Huismana (serial Gra o tron), Carlę Gugino (San Andreas, Sin City - Miasto grzechu), Timothy’ego Huttona (Zwyczajni ludzie, Wszystkie pieniądze świata), Elizabeth Reaser (seria Zmierzch, Ouija: Narodziny zła), Olivera Jackson-Cohena (seriale Emerald City, Świat bez końca), Henry’ego Thomasa (E.T., Gangi Nowego Jorku) oraz Kate Siegel (Ouija: Narodziny zła, Gra Geralda). Premiera pierwszego sezonu Nawiedzonego domu na wzgórzu już 12 października.
Źródło: Netflix













