Budzisz się rano a twój świat został zniszczony, usechł, uwiądł, zmarniał, stracił kolory i opustoszał. Jeszcze wczoraj był pełen przygód, szczęścia i emocji, a dzisiaj zawładnęła nim wszechobecna szarzyzna.
Emocjonujący, delikatny i poetycki, niebezpiecznie hipnotyzuje artyzmem i żywotnością kolorów, poruszający i totalnie innowacyjny – prawdziwe arcydzieło, zaprojektowane z milimetrową precyzją. Takimi oto słowami recenzowany jest Labirynt (Goodreads: 4/5) Thiago Souto, prawdziwe opus magnum tego niezwykle uzdolnionego i wrażliwego brazylijskiego artysty. Album, który ukaże się nakładem wydawnictwa Mandioca, to ponad 200-stronicowa opowieść z wątkami autobiograficznymi, które stają się prawdziwym labiryntem wspomnień, rojeń, wyobrażeń.
Co ciekawe w tym niezwykłym komiksie znajdziemy masę nawiązań zarówno do kultury wysokich lotów, jak i popkultury rodem z kreskówek dla dzieci. Wystarczy choćby wspomnieć głównego bohatera Labiryntu – chłopca nazywanego Góreck. Jego imię pochodzi od Mikołaja Góreckiego – nieżyjącego już polskiego kompozytora muzyki poważnej, którego Thiago jest wielbicielem. Natomiast genezy futrzanego smoka należy szukać w filmie Niekończąca się opowieść, kinowego przeboju z lat 80. ubiegłego wieku.
Warto także wspomnieć, że Labirynt jest pierwszym kolorowym komiksem w katalogu wydawnictwa Mandioca, a praca Thiago Souto została uhonorowana m.in. wyróżnieniem brazylijskiego środowiska komiksowego za debiut w 2015, oraz nagrodą wydawców komiksowych Premio Agostini w 2017 roku.
Smaczku całości dodaje także fakt, że polskie wydanie Labiryntu Thiago Souto, będzie pierwszym, które ukaże się poza Brazylią.
Tytuł jest już dostępny w przedsprzedaży, a jego premiera zaplanowana jest na 29 marca bieżącego roku. Na zachętę dodajmy, że wydawca obiecuje wszystkie preordery nagrodzić unikatowymi prezentami sygnowanymi przez autora!


















