Film 24 godziny po śmierci bazuje na klasycznym scenariuszu wyścigu z czasem. Tym razem mamy zabójcę doskonałego, który w przeciągu 24 godzin musi odnaleźć ludzi odpowiedzialnych za zabójstwo jego rodziny.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy przyjąć, że 24 godziny po śmierci (ciekawe tłumaczenie oryginalnego tytułu - 24 hours to live), będzie kawałkiem solidnego kina akcji. Przemawia za tym przede wszystkim mocna obsada z Ethanem Hawke (Dzień próby), Rutgerem Hauerem (Łowca androidów) i Liamem Cunninghamem (Gra o tron) na czele oraz doświadczona ekipa producentów, w których dorobku znajdziemy takie hity jak John Wick, Sicario czy Niezniszczalni. Ponadto warto również wspomnieć, że autorem muzyki do filmu Tyler Bates – twórca niezapomnianych soundtracków do obrazów: 300, Watchmen: Strażnicy, Strażnicy Galaktyki czy Atomic Blonde. Zainteresowani? Jeśli tak, to zapraszamy na zwiastun produkcji.
Travis Conrad (Ethan Hawke) jest płatnym zabójcą, który podejmuje się najtrudniejszych zleceń w najbardziej niebezpiecznych zakątkach świata. Jego kolejna misja miała polegać na schwytaniu kobiety super-szpiega. W trakcie konfrontacji ze swoim celem, Travis zostaje śmiertelnie raniony, a kobiecie udaje się uciec. Dzięki eksperymentalnej operacji, płatny zabójca powraca do życia, ale tylko na jedną dobę. Ma 24 godziny, aby odnaleźć swoją pogromczynię zanim jego serce się zatrzyma.
Reżyserem obrazu jest Brian Smrz a scenariusz napisali Zach Dean, Ron Mita i Jim McClain. W rolach głównych, oprócz wspomnianej trójki, występują także Paul Anderson, Nathalie Boltt, Tanya van Graan czy Hakeem Kae-Kazim. W polskich kinach 24 godziny po śmierci będziemy mogli oglądać od 8 grudnia.
Źródło: Kino Świat

















