Spektakularne eksplozje, niewiarygodne pościgi, rozbrajający humor i misja niemożliwa, której podjąć się mogą tylko nie mający nic do stracenia niezniszczalni Navy Seals. Tak w wielkim skrócie prezentuje się fabuła Renegatów.
Film Renegaci, w reżyserii Stevena Quale’a (Epicentrum, Oszukać przeznaczenie 5) i z Sullivanem Stapletonem (300: Początek imperium, Królestwo zwierząt) w roli głównej, na dzieło wybitne raczej się nie zapowiada. Po obejrzeniu zwiastuna można napisać, że to taka współczesna wariacja na temat Złota dla zuchwałych. Klasyki kina wojennego z niezapominanymi rolami Clinta Eastwooda, Telly’ego Savalasa oraz Donalda Sutherlanda. Cóż powspominać miło a do nowej produkcji lepiej podejść z dystansem. Wspomniany zwiastun znajdziecie poniżej.
Zespół pięciu członków Navy Seals – amerykańskich komandosów od misji specjalnych – otrzymuje nowe, skrajnie niebezpieczne zlecenie. Muszą przedostać się do ogarniętej wojną Europy i odnaleźć ukryte na dnie jeziora złoto, warte 300 milionów dolarów. Na trop amerykańskich żołnierzy wpadają lokalni najemnicy. Zaczyna się wyścig z czasem. Elitarny oddział ma tylko 10 godzin, aby wykonać swoją misję…
Za scenariusz Renegatów odpowiadają Richard Wenk (Siedmiu wspaniałych, Niezniszczalni 2) i Luc Besson (Valerian i miasto tysiąca planet, trylogia Uprowadzona). W obsadzie, obok wspomnianego Sullivana Stapletona, znajdziemy także J.K. Simmonsa, Ewena Bremnera, Sylvię Hoeks, Charliego Bewley’a, Diarmaida Murtagha oraz Dimitrija Leonidasa. Polska premiera filmu wyznaczona została na 1 września.
Źródło: Kino Świat


















