Czwórka niezbyt rozgarniętych, nastoletnich biwakowiczów musi połączyć siły i pokonać swoje lęki, aby uratować Ziemię przed inwazją obcych.
Netflix szykuje dla nas przygodę w starym, dobry stylu Kina Nowej Przygody. A przynajmniej taką nadzieję daje zwiastun filmu Na krańcu świata, który nam w pierwszej chwili skojarzył się z Goonies (IMDb: 7,8/10) – kinowym hitem połowy lat 80. ubiegłego wieku. Młodsi fani zapewne zawołają Stranger Things (IMDb: 8,9/10), i też będą mieli rację, bo w końcu to ten sam sprawdzony schemat, w którym oprócz doskonałej zabawy mamy także masę nawiązań do klasyki popkultury – vide plakat netfliksowej produkcji. Zresztą najlepiej sprawdźcie sami.
Początek letniego obozu. Czwórka odstających od reszty nastolatków – Alex, ZhenZhen, Dariush i Gabriel – dowiaduje się, że musi stawić czoła wyzwaniu większemu niż nauka pływania kanu czy wspinania się po linie: kosmitom, którzy atakują Ziemię. Dzieciaki zostają zupełnie same na kempingu niegdyś pełnym ludzi i niespodziewanie otrzymują klucz, dzięki któremu można powstrzymać inwazję. Nie mają dorosłych ani urządzeń elektronicznych do pomocy, więc nie mają też wyboru – muszą połączyć siły, pokonać strach i ocalić świat.
Na zachętę dodajmy, że za produkcją stoją reżyser McG (Terminator: Ocalenie, Opiekunka, Aniołki Charliego), oraz scenarzysta Zack Stentz (X-Men: Pierwsza klasa, Thor). Natomiast w głównych rolach występują Jack Gore, Miya Cech, Benjamin Flores Jr. oraz Alessio Scalzotto. Na krańcu świata zadebiutuje 24 maja na platformie Netflix. Polecamy waszej uwadze.
Źródło: Netflix | IMDb.com

















