Apokaliptyczne klimaty ciągle na topie, przynajmniej w ofercie Netfliksa. Jednak tym razem życie na Ziemi zniszczyli sami ludzie, doprowadzając do globalnego skażenia.
Netflix ma kolejną propozycję dla fanów apokaliptycznych klimatów. Mowa o filmie Io, który roztoczy przed nami wizję skażonej i opuszczonej przez ludzkość Ziemi. Jak się jednak okazuje jest jeszcze mała nadzieja na przywrócenie do życia kolebki naszej cywilizacji… Pytanie tylko, czy są chętni do poświęceń?
Ziemia jest skażona, a ludzie są zmuszeni ją opuścić - wkrótce odlatuje ostatni statek zmierzający w stronę odległej kolonii na Io - księżycu Jowisza. Sam, młoda naukowiec i jedna z ostatnich ocalałych żyjących na naszej planecie, chce zrobić wszystko, co w jej mocy, by znaleźć sposób na przetrwanie ludzi w nieprzyjaznych warunkach. Jej plan staje jednak pod znakiem zapytania, kiedy na horyzoncie pojawia się Micah. Sam musi zdecydować, czy razem z nim opuścić Ziemię i rozpocząć nowe życie, czy pozostać na planecie i walczyć o jej przetrwanie.
Reżyserem Io jest Jonathan Helpert (House of Time), a scenariusz to wspólne dzieło Clay’a Jetera (Jess + Moss, Chef’s Table), Charlesa Spano (Embers) i Willa Basanta (Jess + Moss). W głównych rolach występują Margaret Qualley (serial Pozostawieni, Nice Guys. Równi goście), Anthony Mackie (Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, Hurt Locker. W pułapce wojny) i Danny Huston (serial American Horror Story, Wonder Woman). Produkcja będzie dostępna od 18 stycznia bieżącego roku, oczywiście tylko w serwisie Netflix.
Źródło: Netflix


















