Legendarne muppety powracają. Jednak tym razem w wersji dla dorosłych, gdzie w pełnym występku świecie zamieszkałym przez ludzi i kukiełki, rozgrywać się będzie mrożąca śmiech w żyłach opowieść o niedobranej parze detektywów ścigających seryjnego mordercę lalek.
Brian Henson (Muppety na Wyspie Skarbów, Opowieść wigilijna Muppetów), syn Jima Hensona - twórcy kultowego The Muppett Show, Ulicy Sezamkowej, Fraglesów oraz pełnometrażowego Ciemnego kryształu i Labiryntu, na swój sposób kontynuuje dzieło ojca. Mowa o filmie Rozpruci na śmierć, czyli muppetach dla dorosłych podlanych komediowo-kryminalnym sosem. Dla starych fanów kukiełek koncepcja taka może wyglądać wręcz obrazoburczo ale z finalną oceną warto się wstrzymać do premiery. Być może muppety w dorosłej wersji okażą się nawet strawne…
W świecie zamieszkanym przez ludzi i kukiełki grasuje seryjny morderca. Na ofiary wybiera dawne gwiazdy legendarnego telewizyjnego show. Wszyscy denaci to kukiełki. Początkowo śledztwo w tej sprawie samotnie prowadzi były detektyw – pluszowy Jim. Żaden człowiek bowiem nie zawraca sobie głowy niedolą swych fastrygowanych sąsiadów. Jednak gdy sprawa staje się głośna, Jim otrzymuje wsparcie w postaci nieokiełznanej, niegrzecznej i niesympatycznej detektyw Edwards. Ta pomoc okaże się tak męcząca, że Jimowi zaczną puszczać nerwy, a nawet szwy. A to dopiero początek, bo rozpruwacz nie zwalnia tempa…
Scenarzystą filmu jest Todd Berger (Taka piękna katastrofa, Kung Fu Panda: Sekrety Potężnej Piątki) a w obsadzie zobaczymy m.in. Melissę McCarthy (Agentka, Ghostbusters. Pogromcy duchów), Elizabeth Banks (seria Igrzyska śmierci, Dzień z życia blondynki), Mayę Rudolph (Duże dzieci, Najlepsze najgorsze wakacje) oraz Joela McHale (serial Community, Ted). Polska premiera Rozprutych na śmierć już 17 sierpnia.
Źródło: Monolith Films


















