W sieci zadebiutował finalny zwiastun widowiska Jurassic World: Upadłe królestwo. I miejmy nadzieję, że faktycznie ostatni, bo w kinie niewiele pozostanie do odkrycia…
Czasem lepiej byłoby nie oglądać. Mowa o zwiastunach, które pokazują i zdradzają zbyt wiele. Niestety taki proceder ma miejsce w przypadku Jurassic World: Upadłe królestwo. Najnowszy, oby faktycznie finalny, trailer odkrywa przed nami kolejne, dość istotne elementy fabuły, ograniczając tym samy radość z odkrywania filmu w kinie. Jeśli powyższy wstęp was nie zniechęcił, to wspomniany zwiastun znajdziecie poniżej.
Minęły cztery lata, od kiedy luksusowy park rozrywki Jurassic World został zdewastowany przez dinozaury i zamknięty. Isla Nublar jest dziś opuszczona przez ludzi, a dinozaury, które przetrwały, próbują poradzić sobie w dżungli same. Kiedy uśpiony dotąd wulkan budzi się do życia, Owen (Chris Pratt) i Claire (Bryce Dallas Howard) za wszelką cenę chcą uratować pozostałe przy życiu stwory. Owen próbuje odnaleźć Blue, zaginionego raptora, którego wychował, dla Claire ocalenie dinozaurów staje się najważniejszą misją. Kiedy przybywają na wyspę, wulkan zaczyna już wyrzucać z siebie deszcz lawy; Claire i Owen odkrywają spisek mający przywrócić Ziemię do stanu, którego nie widzieliśmy od czasów prehistorycznych.
Reżyserem Jurassic World: Upadłe królestwo jest J.A. Bayona (Niemożliwe, Sierociniec, Siedem minut po północy) a scenariusz do filmu napisali Derek Connolly (Jurassic World, Kong: Wyspa Czaszki) oraz Colin Trevorrow (Na własne ryzyko, Jurassic World). W obsadzie produkcji ponownie zobaczymy Chrisa Pratta (Strażnicy Galaktyki, Siedmiu wspaniałych, Pasażerowie) oraz Bryce Dallas Howard (Służące, Jurassic World), a także Toby’ego Jonesa, Jamesa Cromwella, BD Wonga oraz Geraldine Chaplin i Jeffa Goldbluma. Dinozaury rozpoczną szturm na polskie kina 8 czerwca.
Źródło: United International Pictures


















